Ojców ebike - do najmniejszego Parku Narodowego w Polsce
wyjazd na zamówienie - minimum 3 uczestników
Całodniowa ucieczka od zgiełku miasta. Ta niewielka ostoja natury i spokoju w bliskim sąsiedztwie Krakowa skrywa nie tylko wiele tajemniczych jaskiń, jarów i wąwozów, ale przede wszystkim mnóstwo ciekawych historii. Tego dnia możesz poznać jedną z nich, eksplorując z nami jaskinię, w której ukrywał się były król Polski. Poznaj z innej perspektywy ten najmniejszy Park Narodowy w Polsce. Przygotuj się na mnóstwo atrakcji oddalonych zaledwie 15 km od Krakowa.
-
Kraków-Zielonki-Giebułtów-Ojców i vice versa
Przyjeżdżasz w ustalone miejsce, gdzie czeka na Ciebie Twój sprzęt. Po chwili wsiadasz na rower elektryczny i wraz z lokalnym przewodnikiem i kameralną grupą wyruszasz odetchnąć od zgiełku miasta.
Przemierzając rowerowe ścieżki i szutrowe drogi Doliny Prądnika, cieszysz się widokami i dowiadujesz się nieco więcej o regionie. Podczas tej wycieczki sprawdzisz również, gdzie ukrywał się król Polski i będziesz miał okazję skosztowania pstrąga z lokalnej hodowli.
Z dodatkową porcją wiedzy, a prawdopodobnie także satysfakcji, po aktywnie spędzonym dniu wracasz bezpiecznie w miejsce, z którego wyruszyliśmy. Jeśli chcesz, wpisujesz swoją opinię o wycieczce i zgarniasz rabat na kolejną wyprawę.Tradycyjnie zaczynamy poranną zbiórką, spotykamy się w siedzibie Peak Bike - ulica Kamienna 43d, wewnętrzny parking. Czas na poranną kawę, krótkie wprowadzenie techniczne i odpowiednie ustawienie rowerów. Naszą wyprawę do Ojcowa zaczynamy słynnym szlakiem Orlich Gniazd, który łączy Kraków z Częstochową licznymi warowniami wzniesionymi na wapieniach. Początek trasy będzie wiódł nas arteriami miasta aż do Parku Białoprądnickiego. Za parkiem imienia Tadeusza Kościuszki przejedziemy ciekawym fragmentem ścieżki wującej się wzdłuż Białuchy. Trudno uwierzyć, że to ścisłe centrum naszej aglomeracji. Mijając nieliczne pozostałości Twierdzy Kraków, Zielonki, dotrzemy aż do Pękowic – małej wsi na obrzeżach Krakowa. Stąd lokalną polną drogą dotrzemy aż pod XVII-wieczny kościół w Giebułtowie. Dalej drogą asfaltową przemierzymy wąwóz „Kwietniowe Doły”, a jego opuszczenie uwieńczymy nieco bardziej stromym zjazdem. Po zboczeniu z głównego szlaku powinniśmy znaleźć się już w Korzkwi. Przyjrzymy się pierwszemu z Orlich Gniazd - sięgającemu historią aż XIV wieku zamkowi. Po chwili wrócimy na szlak, aby mijając stadninę koni i ruiny starego dworu wkrótce znaleźć się w malowniczej dolinie Prądnika. W tym miejscu zapewne uderzy w nas prawdziwa cisza i spokój doliny. Przemierzając teren Ojcowskiego Parku Narodowego towarzyszyć nam będzie szum Prądnika i widoki wapieni Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Tu niewątpliwie zaczyna się najbardziej urokliwa część wycieczki.
W okolicach południa powinniśmy mieć za sobą połowę drogi na rowerach elektrycznych. Przed nami wciąż wszystko, co najlepsze: „Brama Krakowska”, zwiedzanie "Groty Łokietka" z lokalnym przewodnikiem, a w dalszej perspektywie dłuższa przerwa i wspaniały obiad! Po zwiedzaniu jaskini udamy się nieco dalej w głąb doliny na zasłużony obiad. Rewelacyjny pstrąg z Ojcowa powinien zaspokoić nawet najbardziej wybredne gusta i dodać energii na dalszą część wycieczki. W tym miejscu części osób z nadmiarem "mocy" polecimy krótki trekking na wierzchołek górującej nad okolicą skały. Rozpościera się z niej widok na zamek będący również kolejnym celem naszej wycieczki.
Zdrowa przekąska, porcja wiedzy i uroki najmniejszego parku narodowego to nie koniec atrakcji. Późnym popołudniem dotrzemy do pozostałości kolejnego zamku ze szlaku Orlich Gniazd, a także kolejnej ciekawostki: Kaplicy „Na Wodzie”. Tajemnicza kaplica i jej historia będzie również najbardziej odległym od startu punktem naszej wycieczki. Od tego momentu będziemy się kierować w stronę Krakowa. To dobry moment na podziwianie widoków i dodatkowe pytania, podszkolenie techniki jazdy i wymianę spostrzeżeń.
Wczesnym wieczorem (przyjmijmy, że będą to okolice godziny 17:00), z porcją dodatkowej wiedzy i endorfin po aktywnym dniu, powinniśmy znaleźć się w pobliżu miejsca, w którym rozpoczęliśmy naszą poranną wycieczkę.
W tym miejscu możesz poprosić o dodatkową kawę, zamówić taksówkę bądź umówić się ze najomymi na kolejny wypad.
Dziękujemy i zapraszamy, Peak Bike.